Co można robić w Borsku?

Borsk w pierwszej chwili może wydawać się wsią zupełnie nieznaną. Ta mała osada jest ukryta wśród Borów Tucholskich i dotyka brzegów Morza Kaszubskiego, zwanego oficjalnie jeziorem Wdzydze. Wdzydze jest największym akwenem na Pojezierzu Kaszubskim, a wraz z sąsiadującymi jeziorami, takimi jak Radolne, Gołuń, Jelenie i Słupinko wchodzi w skład Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego. Wdzydze zajmuje ogromny obszar o powierzchni zbliżonej do tysiąca hektarów. Ponadto wody jezior łączą się w charakterystyczny dla okolicy krzyż, który nosi nazwę "Wdzydzkiego Krzyża". Krzyż ten można zaobserwować podczas lotu tandemowego paralotnią w składzie pasażer plus pilot. Aktywności tej można spróbować na dawnym poradzieckim lotnisku, które już dawno temu przestało służyć dla celów militarnych. Obecnie funkcjonuje jako centrum sportów powietrznych, a jego wizytówkę stanowi szybownictwo.

Jak powstało Wdzydze?

Z powstaniem Jeziora Wdzydze łączy się legenda o królu, który miał w zwyczaju polować w okolicy. Pewnego razu król zobaczył przecudnej urody rusałkę o imieniu Wdzydzanka, która to zaczęła bawić się z nim dosłownie w chowanego. Wdzydzanka to pojawiała się, to znikała – zawsze jednak była poza zasięgiem władcy. Król zwołał poddanych i zaplanował wraz z nimi schwytanie rusałki. Lud skłonny do wykonywania rozkazów zaczął przekopywać pola i łąki, a w powstałych w ten sposób rowach zaczęła pojawiać się woda, której nie dało się już cofnąć. Gonitwa za Wdzydzanką trwała latami – za każdym razem rusałka ukazywała się królowi w innymi miejscu, co powodowało, że władca nakazywał zmieniać kierunek kopania rowów. Pod koniec swego żywota król zrozumiał, że przez wiele lat uganiał się za iluzją, ale w rzeczy samej ta pogoń nie poszła na marne, gdyż po władcy zostało Wdzydze, z nierównymi i nieregularnymi brzegami, będącymi pamiątką po przekopywaniu się w kierunku ucieczki Wdzydzanki.

Czy dziś ukazuje się turystom Wdzydzanka?

Rusałka z pewnością nadal mieszka w okolicach jeziora Wdzydze. Być może któregoś dnia sprowokuje znowu kogoś do pogoni za nią, a w finale będzie kreatorką nowego arcydzieła natury. W każdym bądź razie noclegi w Borsku nie wykluczają relacji z Wdzydzanką. Baza noclegowa powinna uprzedzić turystów o możliwości spotkania tej przepięknej zjawy i pobierać płatność z góry na wypadek udania się przyjezdnych w pogoń za rusałką.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>